wtorek, 11 sierpnia 2026

Drodzy Goście mojej wyjątkowej strony, proszę Was obejrzyjcie program telewizyjny „Magazyn Ekspressu Reporterów”, ponieważ miałam tam swój mały debiutancki, gościnny występ.

Witam wszystkich, którzy zdecydowali się odwiedzić moją stronę.

Chciałabym Was wszystkich powiadomić, że dokładnie we wtorek 2 września 2025 o godzinie 22:50 na kanale telewizyjnym TVP1 zadebiutował reportaż w programie telewizji polskiej Magazyn Ekspresu Reporterów, w którym miałam przyjemność gościnnie wystąpić jako osobista wybitna korektorka tekstów  znanego na światową skalę hobbystycznego recenzenta retro filmowego Mateusza Morysa. Zyskał on swoją wielką popularność dzięki dzieleniu się na światową skalę swoją pasją na swojej autorskiej stronie nazwanej jako Zakątek Recenzenta Mateusza Morysa

Mateusz zaproponował mi ten występ, za co jestem niezmiernie wdzięczna, ponieważ dzięki temu więcej ludzi mogło dowiedzieć się o moich działaniach jako korektor. Czuję się niezmiernie dumna z siebie, ponieważ to był mój pierwszy tego typu występ  telewizjiUważam, że w ogólnym rozrachunku całkiem nieźle sobie poradziłam. I udało mi się wypaść w sposób zaskakująco naturalny jak na pierwszy występ

Ten reportaż można obejrzeć w dwóch miejscach: na oficjalnej platformie streamingowej Telewizji Polskiej TVP. Nosi ona nazwę TVP VOD. Ta platforma streamingowa, jako ciekawostkę powiem wam, że jest własnością Skarbu Państwa Polskiego, czyli firmy Telewizja Polska TVP.

Drugim miejscem jest strona informacyjna Świony 112. Strona ta jest częścią społeczności powiązanej z miastem Świętochłowice, której nawiasem mówiąc nasz bohater reportażu jest mieszkańcem. Właścicielem strony jest Dariusz Jurczyk, Świętochłowiczanin o dobrym sercu, za którego zgodą mogłam pobrać nagranie reportażu i go dla Was udostępnić.

Chociaż przed samymi nagraniami w dzień reportażu od kilku dni się mocno stresowałam to wsparcie słowne Mateusza Morysa bardzo mi pomogły. Uspokojona jego pewnością siebie mówiłam do kamery to, co uważałam, że może być dla reportera Emila Książczak interesujące w kwestii mojej działalności dla Mateusza. Nie było to proste, jako że moje zaburzenie w postaci Zespołu Aspergera mieszczące się spektrum autyzmu nie pomaga mi w komunikacji z innymi ludźmi ani w takich wystąpieniach jak wywiady. Tym bardziej jestem z siebie zadowolona, że w miarę naturalnie mówiłam i się zachowywałam.

Spotkanie z panem Emilem Książczakiem to coś więcej niż zwykła rozmowa. To dar obcowania z człowiekiem o rzadko spotykanym, wręcz magnetycznym talencie do tworzenia przepięknych reportaży, które poruszają najczulsze struny ludzkiej wrażliwości. Od pierwszych chwil pan Emil otoczył mnie tak niezwykłą empatią i ciepłem, że wszelkie bariery związane z moim zaburzeniem natychmiast zniknęły, ustępując miejsca poczuciu absolutnego bezpieczeństwa. To dzięki jego unikalnemu darowi i wyjątkowej klasie mogłam otworzyć się przed kamerą i zrzucić maskę, wypadając w pełni autentycznie.

Jestem nieskończenie wdzięczna za czas, jaki pan Emil zechciał mi poświęcić, by uwiecznić choćby skrawek mojej pracy nad tekstami Mateusza, która nie jest dla mnie łatwa, bo mój Zespołu Aspergera utrudnia mi zrozumienie niektórych ujmująco emocjonalnych zdań. Słowa uznania i najgłębsze podziękowania należą się za jego tytaniczną cierpliwość oraz pełne zrozumienia podejście do moich osobistych blokad związanych ze spektrum autyzmu. To właśnie ten najwyższy, rzadko spotykany profesjonalizm ekipy filmowej pana Emila sprawił, że zyskałam głos i mogłam w pełni komfortowo opowiedzieć swoją historię związaną z korektorstwem dla recenzenta retro filmowego Mateusza Morysa.

Kolejnym, dodatkowym miejscem jest właśnie moja strona. Stworzyłam ją dosyć niedawno, dlatego jestem na pierwszym poziomie zaawansowania w kwestii prowadzenia własnego bloga, ale na szczęście nie jestem sama, ponieważ Mateusz dzieli się ze mną wiedzą i doświadczeniem w tym temacie i jest mi łatwiej w rozwijaniu zarówno siebie jak i mojego miejsca korektorskiego w Internecie. Jestem mu niezmiernie wdzięczna, podobnie jak jestem wdzięczna panu Darkowi ze Świony 112. za udzielenie zgody na opublikowanie tego samego nagrania.

Życzę Wam, moi goście tejże strony, wspaniałego dzionka lub spokojnego wieczorku, w zależności od tego, o której porze będziecie czytać mój post.

Pozdrawiam was wszystkich serdecznie.

Do zobaczenia niebawem.

Autorką opracowanego tekstu jest Dominika Agnieszka Glombinznana jako wspaniała korektorka tekstów.

Wszystkich zainteresowanych gwiazdą reportażu zapraszam do odwiedzenia jego strony „Zakątek Recenzenta Mateusza Morysa”: https://zakatekrecenzentamateuszamorysa.blogspot.com/

 




niedziela, 2 sierpnia 2026

Sposób na kontakt ze mną.

Witam wszystkich, którzy zdecydowali się odwiedzić moją stronę.

W tym poście chciałabym wam powiedzieć, w jaki sposób możecie się ze mną skontaktować.

Mogę wam zaoferować dwie opcje.

Pierwszą opcją jest napisanie do mnie wiadomości drogą mailową.

Możecie napisać do mnie na dwa adresy korektorka.dominikaglombin@gmail.com lub dominika.glombin@gmail.com.

Zaś drugą możliwością jest zadzwonienie do mnie na klasyczne połączenie komórkowe 512–803– 177.

Życzę Wam, moi goście tejże strony, wspaniałego dzionka lub spokojnego wieczorku, w zależności od tego, o której porze będziecie czytać mój post.

Pozdrawiam was wszystkich serdecznie.

Do zobaczenia niebawem.

Autorką opracowanego tekstu jest Dominika Agnieszka Glombin, znana jako wspaniała korektorka tekstów.



Proces poprawy tekstów Część 2

Witam wszystkich, którzy zdecydowali się odwiedzić moją stronę.

Dziś chciałabym wam opowiedzieć dalej jak wygląda dalszy proces poprawy tekstów z mojej strony.

Gdy już dostanę od interesanta numer telefonu to umawiam się na konkretny termin w kalendarzu wraz z godziną na rozmowę. Jeśli osobie, której poprawiam tekst nie odpowiada zaproponowana przeze mnie godzina, wspólnie ustalamy inną, aby pasowało obu stronom. W następnej kolejności, gdy już wszystko jest ustalone to we wcześniej ustalonym terminie łączę się z osobą zainteresowaną moimi usługami poprzez połączenie telefoniczne.

Gdy przeczytam twój tekst na głos i zapytam czy taki kontekst zdania miał być zastosowany to, jeśli mi odpowiesz, że tak a uznam, że coś można nazwać inaczej (poprawniej lub lepiej) to zaproponuję zmiany i poczekam na twoją akceptację.  Jeśli nie spodoba ci się moja propozycja to będę prosiła o zaproponowanie zdania jakie miało pierwotnie być, a następnie wspólnymi siłami znajdziemy idealny punkt pomiędzy.

Po ustaleniu takich szczegółów zacznę sprawdzać interpunkcję i merytorykę oraz wszelkie inne aspekty pisowni.

Gdy już poprawię tekst to wyślę go tobie na adres e mail poprawioną wersję i poproszę o sprawdzenie, czy wszystkie poprawki są takie jak je widziałeś/widziałaś.

Jeśli odpowiedź będzie pozytywna z twojej strony, to w treści kolejnego maila będę ustalać kolejny termin to poprawy następnego tekstu. Jeśli zaś odpowiedź będzie negatywna, to zadam pytanie, co mam konkretnie pozmieniać i po kolejnych poprawkach ponownie wyślę na twój adres e-mail tekst po zmianach.

 Życzę Wam, moi goście tejże strony, wspaniałego dzionka lub spokojnego wieczorku, w zależności od tego, o której porze będziecie czytać mój post.

Pozdrawiam was wszystkich serdecznie.

Do zobaczenia niebawem.

Autorką opracowanego tekstu jest Dominika Agnieszka Glombin, znana jako wspaniała korektorka tekstów.




Proces poprawy tekstów Część 1.

Witam wszystkich, którzy zdecydowali się odwiedzić moją stronę.

Zdecydowałam się powiadomić każdą osobę, która przeczyta tego posta i rozważa nawiązanie ze mną współpracy pro bono, jak będzie wyglądać przebieg poprawy tekstów podczas współpracy korektorskiej.

Przede wszystkim osoba, chcąca abym poprawiła jej tekst musi mi wysłać maila z deklaracją o chęci nawiązania współpracy i gotowym plikiem z tekstem do poprawy na adres korektorka.dominikaglombin@gmail.com.

Dokument z gotowym tekstem do poprawy musi mieć format Word lub Office, jako że na co dzień pracuję w programie LibreOffice Writer.

Gdy już otrzymam od interesanta tekst do korekty to natychmiast zajmę się przeglądaniem go wykrywając wszystkie błędy.

W kolejnym etapie napiszę wiadomość e mail, w której będzie napisana moja prośba o podanie numeru telefonu tak, co będziemy mogli zdzwonić się na połączenie komórkowe, aby wspólnymi siłami rozpocząć poprawki.

Ciąg dalszy nastąpi.

Życzę Wam, moi goście tejże strony, wspaniałego dzionka lub spokojnego wieczorku, w zależności od tego, o której porze będziecie czytać mój post.

Pozdrawiam was wszystkich serdecznie.

Do zobaczenia niebawem.

Autorką opracowanego tekstu jest Dominika Agnieszka Glombin, znana jako wspaniała korektorka tekstów.


 

 

Cudowna opowieść z życia Dominiki Glombin Część 2.

Witam wszystkich, którzy zdecydowali się odwiedzić moją stronę.

Dzisiaj prezentuję Wam, drodzy czytelnicy drugą część mojej niezwykłej biografii.

A więc po zakończeniu długoletniej terapii udało mi się przynajmniej częściowo zniwelować te problemy społeczne i dzięki temu mogłam podjąć naukę w Szkole Podstawowej numerze 65 imienia Czesława Tańskiego w Bydgoszczy.

Po ukończeniu szkół ogólnokształcących z wielkim powodzeniem dostałam się na Wyższą Szkołę Gospodarki w Bydgoszczy w Bydgoszczy, gdzie studiowałam na kierunku Nowe Media i Audiowizualne. Z przyjemnością mogę stwierdzić, że udało mi się bezproblemowo zakończyć studia.

W każdym z trzech lat studiów realizowałam Praktyki Zawodowe w ramach osobnego przedmiotu zaliczanego na semestr. W pierwszym roku przyjęto mnie do biura dla osób niepełnosprawnych ,które działało na terenie mojej Uczelni.

W mojej pracy zajmowałam się szerokim zakresem zadań biurowych, obejmujących m.in. pracę z tabelami w programie Microsoft Excel oraz udzielanie drobnych wsparć pracownikom Uczelni. Do moich obowiązków należało między innymi przybijanie pieczątek na dokumentach studentów kończących naukę, a także sporadyczne wysyłanie listów na specjalne prośby wykładowców.

W trakcie drugiego i trzeciego roku studiów, w ramach praktyk, miałam przyjemność pracować w Fundacji Wiatrak. Następnie, korzystając ze zdjęć i darmowej muzyki, tworzyłam klipy na kanał YouTube Fundacji. W międzyczasie realizowałam także mniejsze zadania, takie jak liczenie zebranych pieniędzy z puszek czy porządkowanie formularzy rekrutacyjnych według nazwisk.

Po ukończeniu studiów przez rok i trzy miesiące pracowałam w Stowarzyszeniu Pomocy Osobom z Zespołem Aspergera ASPI na stanowisku pracownika biurowo-administracyjnego. Do moich obowiązków należało dbanie o porządek we wszystkich pomieszczeniach oraz na korytarzu Stowarzyszenia. 

W ramach mojej pracy zajmowałam się również dokumentacją, co obejmowało tworzenie teczek i segregatorów dla beneficjentów (uczestników zajęć terapeutycznych i grup terapeutycznych), wykonywanie kserokopii, wysyłanie skanów dokumentów, przybijanie pieczątek, gdy było to konieczne, oraz nadawanie listów poleconych w imieniu Stowarzyszenia. To była moja pierwsza i, jak dotąd, jedyna praca zarobkowa. Obecnie, po utracie pracy w ASPI miałam przyjemność zostać członkinią Fundacji Aktywizacja.

Od września do grudnia 2025 roku odbyłam staż w firmie Rower Tour jako początkująca copywriterka. Moim zadaniem było pisanie artykułów na tematy ściśle związane z rowerami,  ponieważ Rower Tour to internetowy sklep rowerowy,, który koncentruje się na  aspektach technicznych  swoich produktów. Tematy do artykułów były mi przydzielane przez jednego z pracowników firmy.

Od grudnia 2025 roku cieszę się, że otrzymałam wiadomość od przystojnego i inteligentnego młodego kinomana, Mateusza Morysa. Zaprosił mnie do Śledzenia jego bloga o nazwie Zakątek Recenzenta Mateusza Morysana, której pisze retro recenzje filmów  z przeróżnego nurtu tematycznego podchodzących pod klasykę kina.

Przeglądając starsze posty na jego fanpage'u, natknęłam się na niezwykle inspirującą informację, która dodaje otuchy.

Mianowicie, Mateusz, mimo przeciwności losu, tworzy te recenzje filmówponieważ zmaga się z rzadką chorobą – melanozą skórno-nerwową.

Jego choroba sprawiła, że w środku jego ciała, a konkretnie wewnątrz jego głowy, wytworzyły się guzy, które sprawiły, że zaczął cierpieć na napady epilepsji. A te przyczyniły się do zablokowania permanentnie fragmentów mózgu , przez co uniemożliwiły mu nauczenie się w czasie dzieciństwa dwóch umiejętności, czyli czytania i pisania.

Gdy dowiedziałam się o tym bezpośrednio z jego posta dotyczącego przebiegu choroby, poczułam silne zmartwienie, ale jednocześnie byłam dumna z mentalnej siły Mateusza w walce z jego problemami zdrowotnymi.

Jego tata wpadł kilkanaście lat temu na pomysł, że w obu tych czynnościach mogą mu pomóc programy komputerowe przeznaczone dla osób niewidomych.

Dzięki tym specjalistycznym oprogramowaniem Mateusz może tworzyć wszystkie swoje teksty.

Jeden z programów, słysząc mowę Mateusza, przekształca ją na tekst, zaś drugi program czyta na głos to, co napisze za Mateusza.

Niektóre błędy wstawiane przez programy Mateusza we wcześniejszych opublikowanych tekstach okazały się tak zabawne, że się z nich śmiałam a inne okazały się dla mnie bulwersujące.

Mateusza wspiera spore grono dobrych ludzi, którzy w wolnym czasie pomagają mu korektorsko.

Mateusz napisał do mnie licząc, że zyska nowego czytelnika we mnie.

Ja postanowiłam przebić jego oczekiwania.

Dlatego postanowiłam zaproponować mu na Messengerze  swoją pomoc w poprawach tekstów. Podczas tego pomagania dostrzegłam, że jestem w tym bardzo dobra i chciałabym poprawiać na pro bono innym ludziom.

Wiem, że to zabrzmi dziwnie, ale oczekiwałabym pod koniec naszej współpracy obdarzenie mnie malutką przysługą. Mianowicie, prosiłabym o referencję, w której byłoby napisane, że poprawiałam Wasze teksty.

Wierzę, że w ten sposób mogę spełnić swoje odwieczne marzenie, aby pracować w wydawnictwie jako korektor tekstu.

Życzę Wam, moi goście tejże strony, wspaniałego dzionka lub spokojnego wieczorku, w zależności od tego, o której porze będziecie czytać mój post.

Pozdrawiam was wszystkich serdecznie.

Do zobaczenia niebawem.

Autorką opracowanego tekstu jest Dominika Agnieszka Glombin, znana jako wspaniała korektorka tekstów.




Cudowna opowieść z życia Dominiki Glombin Część 1.

Witam wszystkich, którzy zdecydowali się odwiedzić moją stronę.

Nazywam się Dominika Glombin.

Chciałabym powitać serdecznie każdą osobę, ktota odwiedziła moją stronę.

Jestem osobą niepełnosprawną, która mimo lekkiej dysfunkcji zdecydowała się założyć stronę, aby przybliżyć się do spełnienia swojego marzenia o pracy w wydawnictwie. W tym celu na oferuję na niej poprawianie tekstów na zasadzie pro bono firmom lub lokalnym przedsiębiorcom szukającym pomocy z poprawą swoich tekstów.

Za moje usługi korektorskie chciałabym, żeby wszyscy, którzy nawiążą ze mną taką współpracę, zechcieli mi wystawić referencję, w której poinformowaliby, że poprawiałam im ich teksty. Wierzę, że w ten sposób mogę spełnić swoje odwieczne marzenie, aby pracować w wydawnictwie jako korektorka tekstów.

Stworzyłam ten artykuł, aby podzielić się ze wszystkimi swoją historią. Liczę bowiem, że w ten sposób będę mogła zainspirować innych z moją przypadłością, jaką jest Zespół Aspergera, aby się nie poddawali i dążyli do realizacji swoich marzeń.

Trochę się wstydzę, ale wiem, że muszę się ośmielić i że muszę to zrobić, aby wyjaśnić, na czym polega jeszcze jeden skrywany przeze mnie powód, który skłonił mnie do zrobienia tego posta.

Tym celem jest poinformowanie potencjalnych osób, które by ze mną nawiązały współpracę korektorską  , o tym, z czym się zmagam, żeby w trakcie wystąpienia problemów komunikacyjnych w formie werbalnej lub niewerbalnej osoby współpracujące ze mną nie brały do siebie tego, co mogłam nietaktownie powiedzieć, lecz wykazały wyrozumiałość i poinformowały mnie od razu o swoich odczuciach.

Urodziłam się 13 listopada 1997 roku w Szpitalu Klinicznym doktora Emila Warmińskiego Politechniki Bydgoskiej – SPZOZ–na ulicy Szpitalnej 19 w mieście Bydgoszcz.

Gdy minął mój ósmy rok życia to bydgoscy lekarze zdiagnozowali u mnie Zespół Aspergera. Lekarze powiedzieli moim rodzicom, że jest to zaburzenie neurorozwojowe mieszczące się w ramach szerokiego spektrum autyzmu.

Po czym dodali, że Zespół Aspergera cechuje się trudnościami w nawiązywaniu relacji międzyludzkich. To zaś jest wynikiem problemów z rozumieniem niuansów społecznych obecnych w komunikacji międzyludzkiej.

Później dodali, że jeśli chodzi o zainteresowania, większość osób z Aspergerem ma tendencję do posiadania wąskich, intensywnych pasji. Często koncentrują się na konkretnych, niszowych dziedzinach. Przykładowo mogą to być filmy z jednego gatunku, takiego dokumentylub książki z gatunku fantasy.

Lekarze kontynuowali mówiąc, że w dalszym rozwoju tego zaburzenia będę robiła sztywne i powtarzalne rzeczy.

Następnie dodali, że będę miała całkowity brak zrozumienia subtelnych sygnałów społecznych. Moja matka zapytała, co lekarze mają na myśli, a oni wyjaśnili, że chodzi im o całkowity brak zrozumienia wysokiej lub niskiej tonacji głosu, brak zrozumienia mowy ciała oraz brak zdolności do interpretacji gestów i mimiki twarzy. Wspomnieli również o unikaniu kontaktu wzrokowego, dosłownym rozumieniu wypowiedzi, trudności z empatią oraz o tzw. „społecznej nieporadności”.

Lekarze nie pomylili się – wszystkie rzeczy, o których wspominali w kontekście mojego zaburzenia, potwierdziły się. Jednakże ich pojawianie się różniły się w zależności od etapu mojego rozwoju życiowego.

Gdy zaczęłam się rozwijać, dostrzegłam razem z mamą i psychologami, że powtarzalne czynności dają mi złudzenie kontroli w obliczu nieprzewidywalności życia, która praktycznie mnie przeraża. Jednakże staram się zwalczyć swój strach, aby nie musieć już wykonywać wszystkich monotonnych i powtarzalnych czynności.

 Często też zaczęłam się wycofywać z rozmów z innymi, bo nie rozumiem niuansów społecznych na przykład wypowiedzi pod wpływem emocji i niektórych gestów twarzy lub mowy ciała.

Nie posiadam także zdolności zrozumienia wysokiej lub niskiej tonacji głosu. Lekarze wspomnieli również o unikaniu kontaktu wzrokowego i dosłownym rozumieniu wypowiedzi. 

Zamykam się wtedy w swoim świecie i długo z niego nie wychodzę. W tym stanie nie zwracam uwagi na to co się dzieje wokół mnie, aczkolwiek walczę z tym, aby moje kontakty społeczne były coraz lepsze oraz, żeby wszystkie moje słabości wynikające z braku wielu społecznych zdolności zniknęły, ponieważ chcę uzyskać każdą z tych umiejętności społecznych, których nie posiadam w miarę swoich możliwości jakie mogę osiągnąć.

Posiadam bardzo wąskie grono zainteresowań, które opiera się na filmach z różnych gatunków oraz  czytaniu książek z wielu gatunków, lecz dzięki radzie mojego przyjaciela Mateusza Morysa, który jest niesamowitym hobbystycznym recenzentem filmowym prowadzącym stronę o nazwie  Zakątek Recenzenta Mateusza Morysa Stopniowo poszerzam swoje grono zainteresowań, aby odkrywać nowe pasje, które wspomogą mój rozwój, a to przełoży się na lepsze umiejętności nawiązywania ciekawych rozmów. Muszę wspomnieć, że już w tym zakresie jest duży progres, bo poznałam co prawda przez internet ale spore grono wspaniałych koleżanek, z którymi mi się też fajnie rozmawia.

 Ciąg dalszy mojej biografii nastąpi wkrótce.

Życzę Wam, moi goście tejże strony, wspaniałego dzionka lub spokojnego wieczorku, w zależności od tego, o której porze będziecie czytać mój post.

Pozdrawiam was wszystkich serdecznie.

Do zobaczenia niebawem.

Autorką opracowanego tekstu jest Dominika Agnieszka Glombin, znana jako wspaniała korektorka tekstów.